Do ŚDM w Panamie pozostało:

sdmwewspolnocie

 

Właśnie dzieje się to, czego się spodziewaliśmy: czas szybko ucieka - a przynajmniej takie wrażenie mają ci, którzy odmierzają już czas, pragnąc całym sercem wziąć udział w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 roku. Niedawno minęła liczba 300 dni, pozostających jeszcze do tego spotkania, które w sercu Ameryk zgromadzi tysiące pielgrzymów z całego świata.

Zapisy na najbliższe Światowe Dni Młodzieży otwarto w połowie lutego, wówczas zarejestrował się pierwszy pielgrzym: papież Franciszek (klikając tutaj, możesz o tym przeczytać). Wielu pielgrzymów zapewniło już sobie udział w tych Dniach podążając za wskazówkami procesu rejestracji. Jeśli do tej pory nie mogłeś znaleźć typów pakietów pielgrzyma i sposobu zapisania się, pod tym linkiem możesz uzyskać wszystkie informacje na ten temat. 

 

Jak zacząć?

To naturalne, że natychmiast po rozważeniu możliwości wzięcia udziału w ŚDM, pojawiają się w nas różne pytania: „Czy Bóg zaprasza mnie do wzięcia udziału w Światowych Dniach Młodzieży?”, „Jak to jest słuchać Papieża pośród setek tysięcy młodych ludzi?”, „Jak porozmawiać o tym ze swoimi rodzicami?”, „Czy będzie nas stać, aby kupić bilet lotniczy do Panamy?”, „Jak się zapisać?”

Mimo że nie możemy uwzględnić odpowiedzi na wszystkie te pytania, dobrą wiadomością jest to, że w tym artykule pomożemy każdemu z Was uporządkować myśli. Postaramy się dostarczyć praktycznych informacji, które pomogą podjąć najlepszą decyzję.

Na początku powinieneś wiedzieć, że Światowe Dni Młodzieży to spotkanie z Chrystusem i Kościołem powszechnym. Jak powiedział Jan Paweł II w czasie pierwszych Światowych Dni Młodzieży: istnieje rzesza młodych, którzy wierzą, że Jezus żyje. Jest to postawa chrystocentryczna, choć w tym przypadku jako odtwórczynię jednej z głównych ról będziemy mieć również Maryję Dziewicę. Innymi słowy, tak, jak to się dzieje w Hollywood, Matka będzie aktorką drugoplanową, a Syn aktorem pierwszoplanowym.

Warto również podkreślić, że ŚDM jest synonimem pielgrzymki. Jednak nie jest to zwykła pielgrzymka. Żeby dotrzeć do mety, trzeba przejść konkretną drogę. A ona nie zawsze będzie łatwa. Z pewnością będzie trzeba poświęcić różne rzeczy, czas na uczestniczenie w spotkaniach przygotowujących, rodzina i znajomi będą tęsknić, będzie trzeba wybierać pomiędzy różnymi wydarzeniami. Jednakże papież Franciszek w swoim ostatnim przesłaniu na XXXIII Światowe Dni Młodzieży powiedział: ŚDM jest dla odważnych, nie dla tych, którzy szukają jedynie wygody, i którzy cofają się przed trudnościami. Czy podejmiesz wyzwanie?

 

Jedno z podstawowych wyzwań, które proponujemy podjąć to nauczenie się przeżywania Dni we wspólnocie. Możesz to osiągnąć na dwa sposoby.

1. Czując się częścią tej samej rodziny, do której wszyscy należymy tworząc wielkie ciało (Kościół, który jest wszędzie ten sam), z Chrystusem jako Głową. Imponujące jest, jak można manifestować miłość do Boga poprzez przytulenie nieznajomego na ulicy, czułość okazaną rodzinie, która przyjmuje w swoim domu, spowiedź na środku placu, czy poprzez wysłuchanie katechezy biskupa, którego wcześniej się nie znało. Innym sposobem (może najważniejszym), który może tworzyć poczcie przynależności, będą Eucharystie, które odprawiane zostaną podczas tego niezapomnianego tygodnia. Słowo „Eucharystia” oznacza akt wdzięczności i jest to postawa, którą każdy powinien podtrzymywać podczas całego spotkania.

Wszyscy jesteśmy różni, każdy ma własne, właściwe sobie cechy i to jest piękne w Kościele: każdy daje to, co dostał od Boga, żeby ubogacić innych. Pomiędzy tymi komponentami utrzymuje się różnorodność, ale jest to różnorodność, która nie przeciwstawia się sobie; to różnorodność, która łączy się w harmonii, dzięki Duchowi Świętemu. On jest prawdziwym Mistrzem. Papież Franciszek, Audiencja Generalna, 9 października 2013 roku.

2. Zapisując się z grupą i dzieląc swoje doświadczenie Boga z przyjaciółmi i braćmi w wierze. W tej pielgrzymce życia nikt nie jest sam. Każdy będzie potrzebować towarzystwa, aby przeżyć to spotkanie z większą intensywnością. Towarzysz doda otuchy i siły w dalszym uczestnictwie. Stanie się sojusznikiem i świadkiem tego, co będziesz przeżywać. Jezus także, kiedy odchodził, aby modlić się na Górze, często brał ze sobą swoich najbliższych przyjaciół. Więc to nie przypadek!

Osoba ludzka potrzebuje życia społecznego. Nie jest ono dla niej czymś dodanym, lecz jest wymaganiem jej natury. Przez wymianę z innymi, wzajemną służbę i dialog z braćmi człowiek rozwija swoje możliwości; w ten sposób odpowiada na swoje powołanie (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 25). KKK 1879

Do zapamiętania dla każdego: Światowe Dni Młodzieży cieszą i przynoszą korzyść we wspólnocie. Prawdziwe przyjacielskie relacje, które się wtedy kształtują, są prawdziwym błogosławieństwem. To jeden z wielu owoców, które przynoszą Światowe Dni Młodzieży. Miliony osób na świecie mogą w to uwierzyć.

Przede wszystkim - najlepiej, jeśli odda się wszystkie swoje wątpliwości w ręce Pana. On jest Tym, który ma ostatnie zdanie i który pomoże rozwiązać każdą sprawę, która jest położona gdzieś na dnie serca.

Podziel się tym artykułem ze wszystkimi osobami, którym, twoim zdaniem, może pomóc. Jeśli taka jest wola Boga - do zobaczenia w Panamie!

 

Źródło:panama2019.pa/tłum. J.M.

Gantry 5